Przedmaturalne tipy (do przeczytania na długo przed maturą)


Matura, jako jeden z pierwszych poważniejszych testów w życiu, może napawać strachem. Są jednak sposoby na to, by temu zaradzić lub chociaż ten przedmaturalny stres zredukować i – co najważniejsze – zdać egzamin dojrzałości na przyzwoitym poziomie.

Po pierwsze musisz mieć wystarczająco dużo czasu. Pośpiech równa się niedokładność, a niedokładność równa się niedouczenie i nerwowe obgryzanie paznokci. O tak ważnym egzaminie trzeba pomyśleć zawczasu i rozplanować sobie naukę oraz powtórki. Trzeba zrobić to w taki sposób, żeby nie spędzić paru miesięcy lub – wersja bardziej hardcorowa – tygodni wyłącznie na ślęczeniu nad książkami dniami i nocami. Równowaga jest w życiu szalenie istotna, dlatego nie lekceważ matury i ucz się pilnie, ale zostaw sobie również przestrzeń na życie i odpoczynek. Brzmi jak coś niemożliwego? Da się, potrzebujesz tylko zacząć myśleć o tym wcześniej, a nie na ostatnią chwilę.

Kolejną ważną rzeczą, która ułatwi Ci pochłonięcie tej ogromnej dawki wiedzy jest dbanie o siebie. Okres ostatniej klasy liceum jest dla wielu czasem intensywnym. Życie towarzyskie kwitnie, impreza goni imprezę... Ale powtórzymy się – zachowaj równowagę. Jeśli zaczniesz odpowiednio wcześnie, nie będzie konieczności rezygnowania z uroków nastoletniego życia, a czas znajdzie się nawet na odrobinę self-care. Wysypiaj się, pij odpowiednio dużo wody, dbaj o dietę, uprawiaj sport – słowem, rób wszystko, żeby Twoje ciało było w formie.

Nauka nauce nierówna. Matura to sprawdzian wiedzy z ogromnie szerokiego zakresu, musisz zatem wiedzieć dużo. Bądź dociekliwy/a – jeśli czegoś nie łapiesz, poproś znajomego czy znajomą o wytłumaczenie albo wygoogluj. Dobrą opcją są też prywatne korepetycje, masz wówczas szansę na zadawanie wielu pytań i uzyskanie wyjaśnień od profesjonalisty. Korepetytor/ korepetytorka nie dość, że wszystko przystępnie wyjaśni, to jeszcze może stworzyć dla Ciebie cały plan przygotowań. Nie sprowadzaj nauki do przykrego obowiązku, który trzeba odbębnić, tylko postaraj się zaciekawić tematem samego/samą siebie. Nie zostawiaj kwestii, których nie rozumiesz na później/na nigdy (bo przecież jednej, malutkiej rzeczy możesz nie wiedzieć...), tylko ogarnij wszystko i daj sobie większą szansę na niezły wynik. Poza tym teoria to jedno, ale nie można też pomijać praktyki. Sprawdź się i poćwicz na starych arkuszach maturalnych. Wykup lekcje i porozmawiaj po angielsku (lub w innym języku, który zdajesz) na tematy z poziomu matury. Działaj wielotorowo!


 

Na koniec zostawiliśmy sprawę dla większości dość oczywistą, ale w sumie warto napomknąć... Zadbaj o odpowiednie miejsce do nauki. Odpowiednie to znaczy: uporządkowane, przewietrzone, wygodne, bez rozpraszaczy. Dzięki temu lepiej się skoncentrujesz i osiągniesz więcej w krótszym czasie. Same plusy.

Podsumowując – podejdź do tematu na spokojnie, ale nie za spokojnie. Przygotowuj się gruntownie i z głową, a w przypadku przedmiotów, z którymi Ci nie po drodze najlepiej z pomocą kogoś doświadczonego, jak korepetytor. Natomiast jeżeli poczujesz, że potrzebujesz oddechu i odpoczynku, to śmiało, świat się przez to nie zawali. Ważne, żeby nie odpuszczać całego projektu matura i krok po kroku dążyć do jego realizacji.

3 wyświetlenia0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie